Jeśli nigdy jeszcze nie podróżowałeś autostopem i właściwie nie jesteś pewien jak się odnaleźć w takiej sytuacji, nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Każda umiejętność wymaga treningu, podobnie jest więc z podróżowaniem „okazją”. Wybierz ciepły, najlepiej dzień wolny od pracy. Wyznacz sobie nieodległy cel podróży – najlepiej taki, abyś mógł w ciągu jedne-go dnia przejechać „tam i z powrotem”.
Jeśli celem podróży jest miejscowość, w której mieszka ktoś z Twojej rodziny lub przyjaciół i możesz tam przenocować, zaplanuj tę podróż na dwa dni – będziesz wtedy mógł przejechać większy odcinek każdego dnia.
W zależności od rodzaju okolicy, w której będziesz podróżował, na początek zaplanuj przejechanie od 100 do 300 km jednego dnia (jeśli zdecydowałeś się na podróż z noclegiem, Twoja destynacja może być oddalona nawet o 300 km od miejsca zamieszkania). Pamiętaj – to są takie odległości, które możesz w razie niepowodzenia łatwo pokonać pociągiem lub autobusem.
Planując podróż testową upewnij się, że pokonasz ją w godzinach, w których jest ja-sno. Generalnie z wielu powodów, o których wspomina się dalej, podróżować autostopem powinno się w ciągu dnia. O ile jednak w czasie dalekiej podróży, zmrok może nas zastać gdzieś w trasie, o tyle w czasie podróży testowej należy taką sytuację absolutnie wykluczyć.
Abyś czuł się bardziej pewnie, że nie zostaniesz sam w okolicy oddalonej od miejsca zamieszkania, bez możliwości powrotu, zabezpiecz sobie transport awaryjny. Twoim trans-portem awaryjnym może być rodzic lub znajomy, który tego dnia będzie pod telefonem i w razie takiej konieczności pojedzie po Ciebie. Podróż testowa powinna być nieodległa również z tego powodu, aby transport awaryjny mógł do Ciebie szybko dojechać.
Pamiętaj, aby zabrać ze sobą wszystkie niezbędne atrybuty autostopowicza, o których mowa w dalszych rozdziałach. Przygotuj się do tej podróży tak, jak radzę przygotować się do podróży właściwej. W czasie wyjazdu testowego sprawdzisz swoją osobowość, swoje odczucia, a także wszystkie czynniki zewnętrzne, które towarzyszą podróży. Będziesz mógł się za-stanowić, czy aby decyzja o dalekim, kilkutygodniowym wyjeździe jest dla Ciebie decyzją właściwą.
Po powrocie z podróży testowej odpowiedz sobie na następujące pytania:
- Czy dotarłem do celu podróży i szczęśliwie powróciłem?
- Czy czekając na kolejny transport denerwowałem się, byłem zmęczony, czy może de-lektowałem się dniem i tym, że nigdzie właściwie mi się nie spieszy?
- Czy jazda z nieznajomymi osobami była dla mnie trudną koniecznością, czy okazją do nawiązania znajomości?
- Czy potrafiłem nawiązać rozmowę z kierowcami?
- Czy podróż była dla mnie środkiem do zrealizowania celu, czy przyjemnością samą
- w sobie?
Wagę dla odpowiedzi na poszczególne pytania musisz nadać samodzielnie. Idealnie by było gdyby odpowiedzi na wszystkie pytania były pozytywne, lecz może się przecież zdarzyć, że po pierwszej podróży na pewne pytania odpowiesz „trudno powiedzieć”. W każdym przypadku warto podróż powtórzyć za jakiś czas, najlepiej na innej trasie. Być może wybrana przez Ciebie pierwsza trasa była zbyt łatwa lub zbyt trudna – podróżując po świecie przez wiele dni nie zawsze uda nam się trafić na najłatwiejsze szlaki i również z tym należy się liczyć.
Jeśli wszystkie podjęte przez Ciebie próby kończyły się sukcesem, jesteś prawdopodobnie gotowy na pierwszą podróż zagraniczną.
Proponuję Czechy lub Słowację, a dla mieszkańców północnej części Polski proponuję Szwecję (o tym jak tanio podróżować po Skandynawii, łącznie z bezpłatną przeprawą przez Bałtyk, przeczytasz w dalszej części poradnika). Te destynacje są stosunkowo nieodległe i stosunkowo najmniej nieprzewidywalne, dlatego warto zrobić z nich krok pośredni przed wielką wyprawą.
Na Czechy i Słowację wystarczy Ci 2-3 dni (minimum, aby podróż miała sens), a na Szwecję około pięciu. Osoby ze wschodniej lub centralnej części Polski mogą dojechać do granicy pociągiem, lecz jeśli czas na to pozwala, każda okazja do praktycznego treningu w autostopowaniu jest wskazana.
Przy tych krótkich wyprawach dobrze jest dokładnie określić sobie jaki odcinek chcemy pokonać danego dnia. Pamiętaj, że to nadal jest część Twojego treningu przed właściwą podróżą. Określ więc rozsądne odległości, które możesz przebyć każdego dnia w godzinach dziennych, zdecyduj, gdzie zatrzymasz się na nocleg. Staraj się trzymać tego planu, lecz niech Twój plan uwzględni również rekreacyjny aspekt podróży – jakie miejsce chcesz zwiedzić, co chcesz zobaczyć etc.
Pisząc o trenowaniu podróżowania mam na myśli nie tylko samo przemieszczanie się, lecz właśnie kompleksowe „konsumowanie” wszystkich aspektów, jakie mają wpływ na ostateczny obraz podróży.
Dzięki temu etapowi przygotowania sprawdzisz czy:
- oddalenie się od miejsca zamieszkania, bez możliwości zatelefonowania po transport awaryjny jest dla Ciebie stresujące?
- zapuszczenie się w nieznane lub mniej znane okolice oraz orientacja w terenie na pod-stawie mapy nie stanowi dla Ciebie problemu?
- kontakt z obcokrajowcami, nawiązanie rozmowy nie sprawiało Ci problemu?
- udało Ci się czerpać przyjemność z podróży i nie zamieniłeś wyprawy w survival pod tytułem: „Jak przetrwać od okazji do okazji”.
Po powrocie z próbnej wyprawy zagranicznej z pewnością już wiesz, czy następne wakacje spędzisz uwięziony na wycieczce „Last Minute” z biura podróży, czy może podbijesz pół Europy zwiedzając ją autostopem. Pamiętaj, że do podróżowania za jeden uśmiech musisz być przekonany.
To nie jest jedynie środek do przemieszczania się, lecz jedna z bardzo istotnych wartości, którą możemy dodać do naszych wakacji. Autostop, jak mawiają nie-którzy, jest sposobem na spędzenie wolnego czasu, a nawet sposobem na życie.
Tekst pochodzi z książki elektronicznej
Jak podróżować autostopem

